Stany Zjednoczone zatwierdziły 500 milionów dolarów na projekt naftowy i gazowy w Bahrajnie, mimo sprzeciwu ze strony obrońców klimatu, którzy twierdzą, że jest to sprzeczne z zobowiązaniami USA dotyczącymi zmian klimatu – pisze “The New York Times”.
Projekt obejmuje również środki mające na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, ale krytycy twierdzą, że nie jest to wystarczające, aby zrównoważyć negatywny wpływ na klimat. Decyzja podjęta przez Export-Import Bank of the United States (ExIm), spotkała się z krytyką ze strony sześciu kongresmenów, którzy w liście do zarządu banku ostrzegli, że projekt będzie miał negatywny wpływ na klimat.
Decyzja ExIm Banku ma być – zdaniem krytyków – sprzeczna z zobowiązaniami USA podjętymi na COP26, gdzie Stany Zjednoczone zobowiązały się do stopniowego wycofywania się z paliw kopalnych. Sytuacja w Bahrajnie jest tylko jednym z przykładów kontrowersyjnych projektów dotyczących paliw kopalnych, które ExIm Bank rozważa. Bank bada również możliwość finansowania projektu eksportu gazu ziemnego w Papui Nowej Gwinei i rurociągu morskiego w Gujanie.
Senator Jeff Merkley, jeden z sygnatariuszy listu, powiedział: „Nie możemy pozwolić, aby ExIm podkopywał krajowy i międzynarodowy postęp w walce z klimatem”. Bank bronił swojej decyzji, twierdząc, że finansowanie w formie gwarancji pożyczek jest zgodne z jego misją wspierania amerykańskiego eksportu i miejsc pracy. Nowe odwierty w Bahrajnie mogą oznaczać lukratywne kontrakty dla amerykańskich firm inżynieryjnych i zarządzających budową.
W latach 2017-2021 bank udzielił blisko 6 miliardów dolarów dofinansowania na projekty związane z paliwami kopalnymi i 120 milionów dolarów na czystą energię.


