Marszałek Sejmu i lider Polski 2050 Szymon Hołownia poinformował, że zapis o podatku od posiadania samochodów spalinowych został usunięty z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
„Zielony ład? Tak, ale dla ludzi i metodą zachęt, nie nakazów i zakazów. Musi to na Rusi” napisał marszałek Hołownia na platformie X.
Wcześniej minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wyjaśniła, że podatek miał dotyczyć wszystkich samochodów spalinowych, a nie tylko starych diesli. Dodała, że transformacja energetyczna jest konieczna, ale jej koszt musi być rozłożony sprawiedliwie oraz że negocjacje z Komisją Europejską w tej sprawie będą „bardzo asertywne”
Przypomnijmy, że rząd Mateusza Morawieckiego zobowiązał się do wprowadzenia opłaty od aut spalinowych w ramach KPO. Podatek miał być płacony raz w roku, a jego wysokość miałaby zależeć od normy danego auta. Najwyższe stawki dotyczyłyby samochodów z najstarszymi normami emisji spalin. Danina miała zostać wprowadzona do końca 2024 roku.
Celem wprowadzenia opłaty było zniechęcenie do eksploatacji samochodów spalinowych i promowanie bardziej ekologicznych rozwiązań.


