Rosja, obawiając się sankcji na swój przemysł nuklearny, intensywnie promuje energię atomową w Afryce. Rosatom podpisał umowy z Mali, Burkina Faso i Algierią – pisze „Financial Times”.
Wiele krajów afrykańskich planuje elektrownie atomowe. Rosatom widzi w tym szansę na wzrost i lobbował o projekt w RPA, mimo anulowania poprzedniej umowy z powodu korupcji.
Sankcje na Rosatom byłyby trudne do wprowadzenia, ponieważ firma dostarcza znaczną część globalnego paliwa jądrowego. Mogą one jednak nadwyrężyć relacje Rosji z Europą.
Rosja liczy na długoterminowe uzależnienie państw afrykańskich od siebie. Budowa elektrowni atomowych wiąże się z problemami finansowania i bezpieczeństwa.
Fot: designed by Freepik


