Już sam strajk w Turowie to poważne obciążenie dla gospodarki. Gwałtowne zamknięcie kopalni zaowocowałoby inflacją i poważnymi konsekwencjami dla wszystkich jej obszarów. Rozwiązaniem jest ewolucyjna transformacja regionu połączona ze stopniowym procesem wyłączania kopalni.
W marcu (13.03.2024) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał uchylił decyzję środowiskową Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ) dotyczącą kontynuacji wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Może to utorować drogę do zamknięcia kopalni. Górnicy grożą strajkiem i ostrzegają przed konsekwencjami dla gospodarki, takimi jak czasowe niedobory prądu z Turowa. A jakie byłyby konsekwencje stałego zamknięcia kopalni?
Nie jest prawdą, że zamknięcie kopalni spowoduje “wyłączenie prądu”. Polska posiada zdywersyfikowany miks energetyczny, opierający się na węglu kamiennym, brunatnym, gazie ziemnym, energii jądrowej i odnawialnych źródłach energii (OZE). Chociaż węgiel brunatny odgrywa znaczącą rolę, jego udział w produkcji energii elektrycznej stale spada. W 2023 roku wyniósł on około 17%. To wciąż bardzo dużo, ale Polska posiada także połączenia energetyczne z sąsiednimi krajami, co umożliwia import energii w przypadku niedoborów. W 2023 roku Polska importowała około 8% zużywanej energii elektrycznej. Sieci przesyłowe są dobrze skomunikowane, a decyzje o ratunkowym przesyłaniu energii pomiędzy krajami nawet w przypadku lokalnych kataklizmów podejmowane są błyskawicznie. Warto zwrócić uwagę, że nawet Ukraina w warunkach wojennych, co więcej, w warunkach celowych ataków na infrastrukturę energetyczną w całym kraju, w tym na elektrownie jądrowe, była w stanie zapewnić dostawy prądu.
To wszystko nie zmienia faktu, że konsekwencje dla polskiej gospodarki, a także wybitnie Powiatu Zgorzeleckiego byłyby bardzo poważne.
Najbardziej oczywistą konsekwencją jest spadek produkcji energii. Elektrownia Turów jest jedną z największych elektrowni w Polsce, odpowiadając za około 7% krajowej produkcji energii elektrycznej. Jej zamknięcie mogłoby skutkować wzrostem cen energii o kilka procent, a nawet więcej. Ceny prądu dla gospodarstw domowych i firm prawdopodobnie wzrosłyby, negatywnie wpływając na konkurencyjność polskiej gospodarki. Konsekwencją byłaby wyższa inflacja w całej gospodarce, choć wzrost ten – z samej przyczyny zamknięcia kopalni – nie byłby aż tak drastyczny.
Skutki zamknięcia kopalni dotknęłyby jednak wielu innych obszarów ekonomii. Polska musiałaby importować więcej energii elektrycznej z innych krajów, co mogłoby negatywnie wpłynąć na jej bilans handlowy. Osłabiłoby to złotówkę, co z kolei prowadziłoby do inflacji, a także osłabienia rynku pracy. Interwencje NBP, czyli podnoszenie stóp procentowych w celu pobudzenia eksportu, to znowu droga do osłabienia wzrostu gospodarczego, a co za tym idzie, mniejszego wzrostu zarobków Polaków.
Kolejną kwestią jest zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego, szczególnie w obliczu napiętej sytuacji geopolitycznej. Uzależnienie od importu energii elektrycznej z innych krajów wzrośnie, stwarzając ryzyko zakłóceń w dostawach.
Zamknięcie kopalni poważnie wpłynie na regionalny rynek pracy. Kopalnia i elektrownia Turów dają zatrudnienie łącznie około 8 tysiącom osób. Zamknięcie zakładów spowodowałoby bezrobocie w regionie, co z kolei negatywnie odbiłoby się na lokalnej gospodarce.
Co może zaskoczyć niektórych, zamknięcie kopalni Turów może również negatywnie odbić się na środowisku naturalnym regionu. Zaprzestanie odwadniania kopalni może doprowadzić do zagrożenia powodziowego. Istnieje ryzyko zalania terenów wokół kopalni, a także zniszczenia ekosystemów. Zmiana stosunków wodnych może doprowadzić do zniszczenia cennych ekosystemów w regionie.
Zamknięcie kopalni Turów wiązałoby się z koniecznością przeprowadzenia rekultywacji terenu po kopalni. To kosztowny proces, który może potrwać wiele lat.
Alternatywy dla Turowa:
- Stopniowe wygaszanie kopalni: Zamiast nagłego zamknięcia, można rozważyć stopniowe, wieloletnie wygaszanie kopalni. Pozwoliłoby to na złagodzenie negatywnych skutków dla gospodarki i środowiska.
- Inwestycje w odnawialne źródła energii na terenie Turowa: Stopniowe przechodzenie regionu na OZE mogłoby zamortyzować skutki społeczne i ekonomiczne.
fot qbanez CC


