Według zapisów w Krajowym Planie Odbudowy (KPO), od IV kwartału 2024 roku polscy kierowcy mieliby płacić podatek od rejestracji pojazdu spalinowego. Z kolei od II kwartału 2026 roku miałby obowiązywać roczny podatek od posiadania takiego pojazdu.
Rząd prowadzi negocjacje z Komisją Europejską (KE) w celu wykreślenia tych wymogów z KPO. Argumentem jest niesprawiedliwość i nieskuteczność tych rozwiązań. W zamian Polska proponuje reformę podatku akcyzowego, która ma promować zmniejszenie emisji spalin z transportu w sposób „prospołeczny, a nie ślepo biurokratyczny”. Szczegóły tej reformy nie zostały jeszcze ujawnione, ale prawdopodobnie będzie ona polegać na naliczaniu opłat uzależnionych od wysokości emisji CO2.
Komisja Europejska oczekuje realizacji celów związanych z redukcją emisji spalin, ale jest otwarta na kompromis. Rozwiązanie w postaci reformy podatku akcyzowego może być akceptowalne dla KE, ponieważ spełnia ono postulat wprowadzenia podatku uzależnionego od „ekologiczności” pojazdu.
Ostateczna decyzja w sprawie podatków od samochodów spalinowych w Polsce ma zapaść w ciągu najbliższych tygodni. Formalnie Polska wyśle pakiet rewizji KPO do KE na przełomie kwietnia i maja. KE ma 2 miesiące na odniesienie się do niego.


