Po pierwszym półroczu 2024 roku, wzrost cen prądu wyniesie ok. 29 procent, a gazu o około 15 procent w stosunku do I połowy 2024 roku. Wzrost ten szacowany jest dla większości odbiorców w gospodarstwach domowych, wynika z oceny skutków regulacji (OSR) opublikowanej w poniedziałek do najnowszego projektu ustawy o bonie energetycznym.
Jednocześnie rząd zdecydował się na przedłużenie ceny maksymalnej za energię elektryczną dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł/MWh. Mechanizm ten miał pierwotnie obowiązywać tylko do końca czerwca 2024 roku.
Jedną z ważniejszych kwestii w ustawie jest tak zwany bon energetyczny. Według OSR, będzie on przysługiwał osobom, których dochód na osobę w gospodarstwie domowym nie przekracza 2500 zł miesięcznie w gospodarstwie jednoosobowym lub 1700 zł miesięcznie w gospodarstwie wieloosobowym. Wysokość bonu będzie zależała od dochodu i ma wynieść od 300 do 1200 zł.
Pomimo przedłużenia systemu rekompensat, ceny ciepła nieuchronnie będą rosły. Rząd zakłada jednak, że wzrost ten będzie stopniowy, aby nie obciążać zbytnio budżetów domowych.


