W najbliższą środę Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów zajmie się projektami rozwiązań dotyczącymi odmrożenia cen prądu od lipca. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że „już są gotowe rozwiązania”, a rząd planuje tak obniżyć taryfy, „by nie trzeba było dopłacać z budżetu w takiej ilości do cen”.
Zgodnie z szacunkami ministerstwa, ceny prądu mogą się zmienić o 30 złotych miesięcznie. Pomimo odmrożenia cen za energię elektryczną, rząd planuje wsparcie dla osób objętych ubóstwem energetycznym, „by nikt w Polsce nie musiał wybierać między ciepłem w domu a ciepłą zupą”.

Hennig-Kloska powiedziała na antenie TVP Info, że rozważane są bony energetyczne dla najbardziej ubogich gospodarstw domowych, gdyż „problem ubóstwa energetycznego dotyka w Polsce 3-4 mln gospodarstw domowych, co stanowi dwukrotność średniej w Europie”.
Obecne limity cen energii elektrycznej obowiązują do końca czerwca 2024 roku. Ustawa przewiduje m.in. maksymalną cenę prądu dla gospodarstw domowych oraz małych i średnich firm na poziomie 412 zł za MWh netto do określonego limitu zużycia. Limity te są o połowę niższe niż w 2023 roku, ponieważ ustawa obejmuje tylko pół roku.


