Koszty obsługi KPO wynoszą 160 mln zł – poinformowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej. Pytanie w tej sprawie skierował poseł Suwerennej Polski Janusz Kowalski.
Pełczyńska-Nałęcz zwróciła uwagę, że w porównaniu z planowanymi miliardowymi wpływami kwota ta jest „znikomym” kosztem, a także, że spłata grantów rozpocznie się w 2028 roku i potrwa do 2056 roku. Ma to wynikać z faktu, iż oprocentowanie pożyczek jest ujemne, co oznacza, że Polska zyska na tej transakcji 8 mld euro. Pieniądze na spłatę pochodzą z regularnej składki do budżetu UE, którą Polska i tak musiałaby zapłacić.
W kwietniu Polska otrzyma 27 mld zł z KPO. Jest to pierwszy z trzech wniosków o płatność, które Polska zamierza złożyć w tym roku. W ramach KPO Polska ma otrzymać łącznie 59,8 mld euro, z czego 25,27 mld euro w formie dotacji i 34,54 mld euro w formie pożyczek. Środki te mają zostać przeznaczone na cele klimatyczne, transformację cyfrową i reformy socjalne.
Ministerstwo Finansów i Polityki Regionalnej (MFiPR) poinformowało, że 23 kwietnia planowane jest przyjęcie zmian w KPO. Zmieniona wersja planu ma zostać przesłana do Brukseli w kwietniu. Zatwierdzenie zmian przez Radę UE jest planowane na 16 lipca.

